Pewien hiszpański budowlaniec, który pozaciągał ogromne długi, porwał dyrektora swego banku i grożąc mu pistoletem zażądał pożyczki wysokości 50 tys. euro - poinformowała policja w Maladze, na południu Hiszpanii.
http://wiadomosci.onet.pl/1954532,69,1,1,,item.html